23.7.14

app on my phone /martyna

hejka kochani, tak jak pisałam pod ostatnią notką stwierdziłam, że dzisiaj kolej na aplikacje, które są w moim telefonu niezbędne, dlatego zacznijmy!


1. No Crop - aplikacja która służy głównie do robienia białych pasków po bokach, można zmienić też jego kolor, można dodać flirt, przekształcić swoje zdjęcie w zdjęcie kwadratowe, obrócić je - jednym słowem dużo możliwości.
2. CocoPPa - aplikacja, która zmienia nam wygląd telefonu, można znaleźć tam fajne tapety, fajne ikonki które zastąpią wam te standardowe.
3. Vine - chyba każdemu znana już aplikacja, służy mi głównie do oglądania, lajkowania i podawania dalej różnych filmików
 1. VSCO Cam - najbardziej znana aplikacja do obróbki zdjęć której wydaje mi się że używam najczęściej, ma cudowne flirty, dużo efektów takich jak kontrast, jasność, temperatura zdjęcia i tak dalej.
2. Shazam - aplikacja przydatna dla osób, które słyszą dajmy na to muzykę w sklepie a nie znają tytułu. Wiele razy skorzystałam z tej aplikacji i odnalazłam piosenkę, która właśnie leciała w tle!
3. PicsArt - aplikacja służy mi najczęściej do korekcji zdjęcia, ma mnóstwo flirtów, mnóstwo opcji - nie będę wam mówiła co ten program posiada, więc najchętniej zainstalujcie go a na prawdę was nie zawiedzie.
1. Spotify - aplikacja do słuchania muzyki, nie dość że ma ładny design to szybko wyszukuje nam nowe utwory.
2. AppLock - Aplikacja która powoduje, że aplikacje wybrane przez nas mają hasło. Dla mnie to idealne rozwiązanie dla folderu ze zdjęciami ponieważ zawsze znajdzie się osoba, która weźmie mój telefon i będzie chciała poprzeglądać zdjęcia :")
3. Instagram - Chyba nie muszę mówić co to jest, ale aplikacja jedna z moich ulubionych.  





7.7.14

już trzecie /m&k


hejka kochani, na początku przepraszamy obie za brak notek, postaramy się dodawać je częściej, a dzisiaj spędzamy ze sobą ostatni dzień, dlatego obie napiszemy nasze przeżycia związane z tym spotkaniem. 
  Martyna: Drugiego lipca z samego rana pojechałam z dziadkiem i mamą na dworzec, wsiadłam w autobus i tak niesamowicie się czułam jadąc znów do misi, jejciu przez całą drogę miałyśmy ze sobą kontakt. Będąc na miejscu i przytulając ją chciałam się już rozpłakać, znów byłyśmy razem a w tamtym momencie nadal to do mnie nie docierało. Codziennie wychodziłyśmy na miasto, do parku, na rynek, do center handlowych i mogę uznać to spotkanie za najlepsze, mamy już mnóstwo wspomnień, tysiące zdjęć no i oczywiście spotykamy się już za dwa tygodnie, i nawet nie wiecie jak się cieszę. Wrocław to piękne miasto i gdybym miała taką możliwość wprowadziłabym się tutaj, głównym powodem oczywiście byłaby Klaudia, widywałybyśmy się codziennie wychodząc do szkoły, znów dostałybyśmy ataku śmiechu w tramwaju, robiłybyśmy sobie mnóstwo dziwnych selfies, byłoby na prawdę cudownie!
~ ~ ~
Klaudia: Od rana już pisałam z misią na fejsie, zastanawiałam się czy jechać sama czy z tatą na dworzec, ale jednak wybrałam jazdę samochodem z nim, bo pewnie sama bym tam nie trafiła. Po jakichś 10 minutach okazało się, że autobus, w którym siedzi Martyna jedzie dosłownie obok nas, szybko się zorientowałyśmy, zaczęłyśmy się śmiać i do siebie machać, jechaliśmy wciąż za nim, a gdy się zatrzymaliśmy od razu wybiegłam w poszukiwaniu autobusu i jej. Kiedy w końcu się zobaczyłyśmy, przytuliłam ją mocno i ruszyłyśmy do domu. Przez kolejne dni wychodziłyśmy na dwór, chodziłyśmy po rynku oraz galeriach, raz nawet spotkałyśmy się z Olą, która zgodziła się być naszym fotografem. Czas spędziłyśmy bardzo dobrze i mamy masę zdjęć, szkoda tylko, że to tak szybko zleciało i jutro musimy się już żegnać, na szczęście zobaczymy się znów za jakieś dwa tygodnie i już nie mogę się tego doczekać.
 do następnej notki, papa!

INSTAGRAM
K | M