24.10.14

15 rzeczy, które chcę zrobić przed śmiercią

Hejka kochani, dzisiaj przychodzę do was z innym postem. Post wpadł mi tak znienacka, jest to 15 rzeczy, które chciałabym mieć lub zrobić w swoim życiu. zacznijmy! 


1. Lustrzanka jest jedną z rzeczy, które chciałabym mieć. Bardzo mi na niej zależy, uwielbiam robić zdjęcia, chodzić z aparatem, jednak na obecną chwilę nie mam za dużo takich możliwości. Miejmy nadzieję, że się uda i jedno z większych marzeń się spełni!

2. Moim malutkim marzeniem jest skok na bungee lub skok ze spadochronem. Lubie ekstremalne wyzwania i wiem, że coś takiego byłoby dla mnie frajdą! 

3. Chcę przeprowadzić się w przyszłości do miasta, myślałam nad Wrocławiem lub Warszawą, bo nie ukrywajmy, wsie są strasznie nudne, a po za tym we Wrocławiu mam najlepszą przyjaciółkę!

4. Chciałabym odbyć podróż dookoła świata, mimo że nie wyglądam na osobę która lubi podróże - uwierzcie mi, że kocham to! interesuję się kulturą w innych krajach, po za tym fajnie jest zobaczyć te wszystkie piękne miasta! 

5. Jeśli już jesteśmy przy podróżach, chciałabym zwiedzić całą Anglię, bo ten kraj zawsze należał do moich ulubionych.
 6. Kolejnym takim malusieńkim marzeniem, jest zakochać się tak jak w bajce. Nie chciałabym być teraz w związku ze względu na wiele powodów, jednak nie ukrywajmy, każdy chciałby się poczuć kochany. 

7. Urodzić jedno zdrowe dziecko! 

8. Nauczyć Cię perfekcyjnie języka angielskiego, francuskiego i hiszpańskiego! 

9. Wydać książkę. Abstrakcyjne marzenie, jednak lubię sobie czasem powpisywać co nie co do notatników. 

10. Zagrać w romantycznym filmie. Myślę, że bawiłabym się przy tym niesamowicie, kocham oglądać sama dramaty i nie lada wyzwaniem byłoby dla mnie odegrać taką rolę. 
11. Chciałabym częściej się spotykać z internetową przyjaciółką - Klaudią, jest dla mnie najważniejsza, każdego dnia bardziej tęsknie, a niestety mimo tych 100 kilometrów mam utrudniony dojazd (w sumie wcale go nie mam) do najbliższego dworca, którego mam pół godziny (samochodem) od domu a niestety żadnego autobusu stąd nie mam. Największy powód, dlaczego chcę mieszkać w mieście, miałabym po prostu dojazd do niej.

12. Tatuaż jest kolejnym marzeniem. Marzę o jakimś cytacie wzdłuż dłoni, bądź na małym symbolicznym znaku na nadgarstku. 

13. Zwiedzić Disneyland i przejechać się największą i najszybszą kolejką górską na świecie! 

14. Mieć do wydania kilkaset tysięcy i wydać pieniądze w jak najszybszym czasie, dziwne ale prawdziwe, chciałabym przez moment zaszaleć, zrobić zakupy życia i spełnić swoje marzenia! 

15. Ostatnim i najważniejszym faktem jest spotkanie moich idoli - One Direction. Nie muszę być na ich koncercie, bardziej dla mnie się liczy spotkanie twarzą w twarz i mam nadzieję, że kiedyś będę miała takie szczęście i będę się mogła z nimi przytulić i zamienić parę słów. 

a co wy chcecie zrobić w swoim życiu? macie jakieś ważne marzenia czy plany? 

9.10.14

ulubieńcy /Martyna

Hejka kochani! Postanowiłam być bardziej aktywna na blogu, bo zauważyłam jak strasznie spadły statystyki przez moją (w sumie naszą) nieobecność i jak strasznie was wszystkich zawiodłam. Postaram się i mimo nauki i trudności z aparatem dodawać notki coraz częściej!  Dzisiaj przychodzę do was z postem o moich ulubieńcach w ostatnim czasie, ponieważ nigdy na blogu czegoś takiego nie było.
Ulubieńcem stała się książka, o której chyba wszyscy już słyszeli. Mam na myśli dzieło John'a Green'a "Gwiazd naszych Wina" Żałuję tylko, że wcześniej nie udało mi się jej zdobyć, bo obejrzałam już film (który jest świetny jak sama książka) i niestety wiem jak wszystko się zakończy. Ale kocham w książkach to, że mogę wiedzieć co czuli bohaterzy i to, że w książce zauważam to, czego w filmie nie dostrzegłam. Jeśli zastanawiacie się nad jej kupnem - biegnijcie do księgarni, empiku czy gdziekolwiek. Jest jedną z lepszych książek, które czytałam!
Zastanawiałam się w sumie, czy pokazać tą rzecz w ulubieńcach, ale po jakimś czasie stwierdziłam, że jest to rzecz godna polecenia. Zamówiłam trzy miesiące temu plecak do szkoły, gdyż stary nie nadawał się do użytku (wyleciały wszystkie zamki, urwało się ramie - nie dziwię się, po tym jak plecak przeżył swoje pełne, ciężkie 3 lata) Plecak ma cieniutkie szelki (co jest w sumie minusem, już zauważam rozprucie przy tym miejscu) w środku słodki nadruk, jednak najbardziej podoba mi się w nim to, że mimo ile czasem mam w nim książek plecak nie jest wypchany a mimo swoich dwóch kieszonek na prawdę dużo mieści. Plecak kupiony tu: KLIK
Od zawsze miałam łamliwe paznokcie, ciągle się rozdwajały aż w końcu musiał nadejść czas bym użyła odżywki, by paznokcie w końcu były zdrowe. używam dwóch, które w sumie leżały ciągle w szufladzie. dzięki nim coraz rzadziej zdarza się by paznokcie były słabe.
Najlepszym ulubieńcem w ostatnim czasie jest mgiełka z katalogu Avon. Mama zamówiła mi ją jakiś czas temu i mogę powiedzieć, że jest rewelacyjna. Jej zapach jest świetny i największym plusem jest to, że strasznie długo utrzymuje się na ubraniu.
Kolej na suchy szampon, którego udało mi się nabyć w aptece za bardzo niską cenę. Od zawsze miałam problem z przetłuszczającą się skórą głowy i by wyglądać dobrze myłam je każdego dnia przez ostatnie trzy miesiące, gdyż miałam niejaką "mała" obsesję, wystarczy nanieść trochę szamponu na górną część włosów, odczekać chwilę, przeczesać i wtedy włosy stają się czyste, świeże i pachnące, są uniesione u nasady oraz nabierają objętości. 
Polecacie jakąś dobrą książkę? Naszła mnie ochota aby w końcu zacząć czytać.