15.11.14

marzenia się spełniają /Martyna

Hejka słoneczka! 
Wczoraj spełniłam kolejne ze swoich małych marzeń. Pojechałam razem z przyjaciółką na drugi koncert Kamila Bednarka. Osoby, który miały do czynienia z jego show wiedzą, że to wszystko jest niesamowite. Zajęłam miejsca przed sceną, nie odczuwałam wcale tego, że mój idol zaraz wyjdzie na scenę. To wszystko działo się tak szybko, ale mogę otwarcie powiedzieć, że to był najlepszy koncert w moim życiu! Uwielbiam akcje, które zawsze robi, na przykład każe złapać się wszystkim za rękę, przytulić przyjaciela, zaśpiewać refren piosenki patrząc mu w oczy..to jest po prostu piękne. Wciąż boli mnie kręgosłup, ale nie dlatego, że fani się nawzajem rzucali na siebie, po prostu pierwszy raz w życiu tak się dobrze bawiłam. Zaśpiewał piosenki, które nie wiedziałam, że zaśpiewa. Pierwszy raz na żywo słyszałam "Czarne anioły" i "Chwile jak te", piosenki ze Staff'em były na prawdę bardzo dobre, połączenie ich głosów to po prostu idealny pomysł. Sam koncert był miazgą, jak każdy jego koncert. Ostatnio na jego koncercie byłam rok temu, a to troszkę sporo czasu, tęskniłam za tą całą atmosferą, za nim. Zdarzyły się dwie śmieszne sytuacje przed i po koncercie, ale to raczej zostawię dla siebie razem z przyjaciółką.
Czekanie na autografy, było czymś okropnym, wszyscy się ściskali do siebie-w sumie nie dziwię się, każdemu zależało na tym. Kiedy Kamil zabrał mój telefon i podpisał mi się na obudowie..byłam tak bardzo szczęśliwa, popatrzył na mnie tak jak kiedyś, powiedział "proszę" jego uśmiech jest cudowny. Dałam mu zeszyt, i znów się podpisał. Wszystko teraz jest włożone w folię by moje "skarby" były bezpieczne. 
Kamil to najbardziej pozytywny człowiek jakiego znam, najlepszy człowiek na świecie, z największą energią i najlepszym Polskim głosem. 
"Dzięki tobie piękny jest każdy kolejny dzień, już na zawsze ołuoł"
"Byłem kim byłem, jestem kim jestem, stanę się kim zechcę"
"Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy"
lubicie jego muzykę? na kogo koncerty chodzicie najchętniej? 
 TUMBLR    INSTAGRAM    TWITTER

4.11.14

annyeong! /klaudia

Dzień doberek moje kochane miśki~
Jak niektórzy zdążyli zauważyć - dawno mnie nie było na blogu. Stało się tak z różnych powodów, między innymi dlatego że nie miałam czasu i weny na pisanie. Także przepraszam i mam nadzieję, że przyjmiecie moje przeprosiny, a notka Wam się spodoba. Chcę teraz częściej tutaj zaglądać i pisać, bo się za Wami baaardzo stęskniłam oraz dlatego że moi przyjaciele mnie do tego namawiali. Dziś taki post ogólny, a od następnego tygodnia postaram się dodawać posty tematyczne i różnego rodzaju tagi. Jeśli macie jakieś pomysły i chcecie, żebym o czymś napisała na blogu, o czym wy chcecie - walcie śmiało! Spróbuję Wam jakoś dogodzić, a przynajmniej się postaram, żeby się podobało. Ostatnio wiele się działo w moim życiu, na zdjęciach możecie nawet zobaczyć, że zmieniłam kolor włosów. Potrzebowałam zmiany, mam nadzieję że to taka zmiana na lepsze, jak myślicie?
Dziś skończyłam wcześniej lekcje, dlatego postanowiłam do Was napisać, w sumie to nie dzieję się na razie nic ciekawego, poza tym, że mam masę nauki.. Bo jednak to już technikum, a na dodatek zaczęłam się uczyć nowego języka - koreańskiego, wraz z moją przyjaciółką, mając już trzy obowiązkowe języki (angielski, francuski, niemiecki) w szkole. Właściwie to nie narzekam, ponieważ jest to jedyny język, którego nauka sprawia mi przyjemność, wielką satysfakcję i radość z tego. Dzień minął mi niezbyt ciekawie, więc nie ma co tutaj dużo opowiadać. A u Was jak z nauką? Dni tak szybko mijają, zanim się obejrzycie będzie już koniec pierwszego semestru i wystawienie ocen. Myślicie, że macie jakieś zagrożenia? Mi się wydaję, że u mnie wpadło kilka, ale tylko dlatego, że mam na razie bardzo mało ocen z niektórych przedmiotów, mam nadzieję, że szybko to popoprawiam i wyjdę na prostą, bo postanowiłam sobie, że będę miała średnią 4.0 na koniec roku szkolnego. A wy macie jakieś postanowienia w związku z nauką lub jakieś noworoczne? Chcecie w sobie coś zmienić i zacząć pewne rzeczy od nowa? Ja mam pełno postanowień, ale pewnie nic z tego nie wyjdzie jak co roku, choć bardzo bym chciała i do tego dążę. Jeśli wy też macie podobnie jak ja czyli negatywne nastawienie do tego, wiedzcie, że ja w Was wierzę. Uda się na pewno wszystko zrealizować! Nie ma rzeczy niemożliwych, heheh.
Teraz już kończę i życzę Wam miłego dnia~
Łapcie na koniec mojego instagrama, na nim też postanowiłam pojawiać się częściej.
KL4JA