13.5.15

/Martyna

Zbliża się jedno z ważniejszych dni dla naszych mam, Każdy z was chciałby podarować jej coś wyjątkowego, ja często nie przywiązywałam do tego zbyt dużej uwagi ale tym razem postanowiłam sprawić swojej mamie świetną niespodziankę. Myślę, że podrzucę wam pomysł na prezent, taki inny, nie zwyczajny, bo mamy coraz mniej czasu a po za tym chyba wiele osób ma problem z wymyśleniem czegoś kreatywnego. Strona z której zamawiałam słodkości, ma wiele do zaoferowania, przede wszystkim znajdziemy upominki na każdą okazje, są bardzo dobrze wykonane a co najważniejsze paczka przyszła do mnie zaledwie w dwa dni od złożenia zamówienia, więc nie musicie martwić się o to, że paczka nie zdąży przyjść na 26 maja. Prócz tego jeśli macie jakiekolwiek pytania do firmy, możecie śmiało do nich pisać, są przesympatyczni, szybko odpisują i wam pomogą. Jeśli zbliżają się urodziny waszych rodziców, waszych znajomych lub jeszcze nie macie nic na dzień mamy i chcielibyście sprawić komuś miłą niespodziankę- zapraszam na stronę http://chocolissimo.pl/

6.5.15

spotkanie /Martyna

Nawet nie wiecie jak wstydzę się tego, ze po prostu przestałam blogować. Nie stało się to bez powodu, w sumie czekało mnie wiele zmian, wciąż na mnie czekają i nie mogłam wszystkiego ze sobą pogodzić. Chyba też macie takie chwile załamań i nie macie na nic ochoty. Jednak kilka osób pisało do mnie z zapytaniem czemu nie ma już postów lub kiedy się coś pojawi, więc postanowiłam wrócić. Doszłam też do wniosku, że posty pojawiać się będą wtedy kiedy będę miała na to ochotę lub coś ciekawego się w moim życiu wydarzy, więc mam nadzieję, że część z was to zrozumie.
Co działo się u mnie przez ten czas? Prócz pisania egzaminów myślę że nie za wiele. Świeżą sprawą jest spotkanie, na które czekałam cztery miesiące. Ostatniego kwietnia spotkałam się znowu z Klaudią i nawet nie potrafię tego wytłumaczyć jak bardzo tego potrzebowałam. Mieliśmy siebie na pięć dni, w poniedziałek wieczorem musiałam się już z nią pożegnać. Jak zwykle było fantastycznie i mimo, że bywały momenty w których strasznie nam się nudziło, nie żałuję ani sekundy kiedy byłyśmy razem. Co wieczór oglądałyśmy filmy leżąc razem obok siebie i nie będę ukrywać, że trochę za tym tęsknie. Każdego dnia chodziłyśmy na spacery, chociaż nie zawsze pogoda na to pozwalała. Jednego razu byłyśmy na lodach włoskich, później odwiedziłyśmy konie/park. Spotkanie jak zwykle udane, teraz musimy na siebie znowu czekać przez dwa miesiące bo w wakacje planujemy kilka spotkań, tak, jak rok temu. W sumie mam też innych planów związanych z wakacjami, ale nic nie będę mówiła, bo zapeszę i znowu tego nie zrealizuję, ale może wspomnę, że te wakacje chcę spędzić bardzo aktywnie.
zdjęć nie ma zbyt wiele, ponieważ nie skupiałyśmy się zbytnio na tym, chciałyśmy odpocząć od wszystkiego i razem spędzić fajnie czas. Swoją drogą przygotowuję dla was ciekawą notkę, której jeszcze tu nie było, pojawi się niebawem!