13.12.15

B/W

Fotografia to coś co mnie kręci od dobrych kilku lat. W ostatnim czasie zaopatrzyłam się w nową zabawkę (Heliosa), która na prawdę mnie za każdym razem zadziwia i powoduje, że mam jeszcze większe chęci na wyjście w plener. Bokeh na zdjęciach jest niesamowity, a w czarno białych zdjęciach zakochałam się na nowo, dlatego w dzisiejszym poście zobaczycie tylko b/w. W prawdzie dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią ale z efektów jestem strasznie zadowolona, a to najważniejsze! O ile pogoda na to pozwoli, za jakiś czas planuję znowu porobić kilka zdjęć.

Na zdjęciach mój najsłodszy pies na świecie! 

Wspomniałam o Heliosie-44m 2/58, który nie przestaje mnie zadziwiać. Początki były bardzo trudne, ale z czasem udało mi się go opanować, a wszystko przez to, że obiektyw podłączony do Nikona działa tylko w trybie Manualnym i samemu trzeba zadbać o ustawienie wszystkich parametrów, co z początku wydawało się dla mnie skomplikowane. Przedewszystkim, by zdjęcie wyszło dobre potrzeba dobrego światła-bez tego nic nie wyjdzie. Obiektyw posiadam kilka dni, wciąż się uczę, ale bardzo wam go polecam. W internecie można znaleźć go w bardzo niskich cenach, wystarczy dobrze poszukać.
jeśli macie, to polecacie? jakie macie o nim zdanie?


7.12.15

Monotonność

Czas ucieka mi przez palce niesamowicie. Żyję jeszcze wspomnieniami i nie skupiam się na tym co dzieje się teraz. Listopad minął mi jak mrugnięcie oka, od kiedy zaczęła się jesień popadłam w lekką depresję, to najmniej ulubiona pora roku przeze mnie. Wracam do domu kiedy jest już ciemno i ostatnio jedyne co robię po szkole to drzemki, jedna z nich trwała 16 godzin. Chodzę przygnębiona, znudzona, nie wiem gdzie się podziać, co robić, więc siędzę i się nad tym wszystkim zastanawiam. W moim życiu ostatnio wpadło wiele zmian, których nie planowałam i nie jestem z nich zadowolona. Sprawiły, że chcę cofnąć się w czasie, zmienić wybór, jednak to niemożliwe i muszę uporządkować swoje myśli nim będzie za późno, bo kolejny miesiąc minie mi szybciej niż się spodziewam. Potrzebuję zmian, ta rutyna mnie nudzi, chcę czegoś nowego w moim życiu i wciąż szukam rzeczy, która je urozmaici. Sama w sobie potrzebuję coś zmienić. Zawsze mówiłam, że nie obetnę swoich włosów, "mamo, chcę tylko same końcówki, szkoda mi ich". Zdanie tak nagle mi się odmieniło i chyba w przyszły weekend je obcinam, trochę więcej niż zwykle ale mam nadzieję, że dużej różnicy niezauważę a moje włosy będą wyglądały lepiej, pokażę wam. Mam w planach kolejny post więc wyczekujcie go na dniach x


spodnie-lovelywholesale.com  buty-nike roshe run  t-shirt-wholesalebuying.com  bluza-h&m 

A jak wam mija okres jesienno-zimowy? Lubicie czy wręcz przeciwnie?